Czytasz wiadomości wyszukane dla słów: Daj klapsa





Temat: POMOCY
Najlepiej to daj klapsa małolatowi i po sprawie.
Użytkownik TOM@SZ GRZEGORSKI <pig@alpha.net.plw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:VKOf4.25066$X3.505@news.tpnet.pl...

Mam młodsze rodzeństwo które podczas
mojej nieobecności w domu łączy się z net`emi nabija
niepotrzebne impulsy czy istnieje możliwość ochrony hasłem programu
Inter Explorer 5.0i outbloka???
pigm@kki.net.pl
THX!!!


Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku





Temat: Kocham. Nie biję - akcja przeciw przemocy w rod...
Daj klapsa swojej starej mamie!
Hm. Zastanówmy się. A gdy twoja mama będzie stara i zachoruje na Alzheimera lub
inną chorobę wieku podeszłego - i zacznie dziecinnieć, zachowywać się
nieodpowiedzialnie... Czy będziesz jej dawać klapsy? Nie? A dlaczego?

→ → → → → → → → → →
Odkryjmy Białoruś!
odkryjmybialorus.blox.pl Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku





Temat: Mała terrorystka - 2 lata i 9 miesięcy - help
A nie miałaś kiedyś ochoty wlać jej porządnie?
Złote zasady:) Mów do niej jak najwięcej,
postaw się jej,jak płacze wyprowadz do pokoju,
powiedz,że jak się uspokoi to przyjdzie.
Przede wszystkim nie dawaj sobie wejść na głowę.
Dziecko ma się słuchać Ciebie a nie Ty dziecka.
No i jak zasłuży to daj klapsa nie umrze
od tego a na pewno się uspokoi:)
A co do tańca to spróbuj ją zachęcić,
wez małą na ręce i tańcz z nią może jej się spodoba:) Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Mała terrorystka - 2 lata i 9 miesięcy - help
czekoladaaaa napisała:

> Dziecko ma się słuchać Ciebie a nie Ty dziecka.
> No i jak zasłuży to daj klapsa nie umrze od tego

To "zasady" zaczerpnięte z tzw. Czarnej Pedagogiki. Podkreślają kompletny brak szacunku dla uczuć dziecka. Ale owszem, skutecznie pomagają wychować osobowość autorytarną, znerwicowaną i podatną na depresje. Albo agresywną. Ale tylko nie szczęśliwą i zdrową emocjonalnie.

Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dlaczego porzuce mojego faceta
Gdyby mi ktoś bez przerwy suszył głowę o to, że wszystko rozrzucam, że to tamto
i siamto jest nie tak, to też ciągle bym narzekała i nie miała zbyt dużej chęci
do życia. Co prawda nie jestem bałaganiarą, ale też mam mnóstwo wad i byłoby mi
przykro, gdyby ktoś był wiecznie ze mnie niezadowolony. Kiedy widzę wykrzywioną
twarz mojego męża, to zaraz staję się marudna jak stara baba.
Niestety mężczyzna jest jak duże dziecko. Jeśli niewystarczająco często bierze
prysznic, to daj klapsa w tyłek, weź za rączkę do łazienki i umyj jak małego
chłopczyka, a potem ubierz w świeże, czyściutkie galotki. Okaż mu trochę
zainteresowania, a nie krytykuj tylko na każdym kroku.
Zamiast wymuszać na swoim mężu zmiany, to Ty zmień swoje podejście do niego.
Pomagaj mu nabrać pewnych dobrych nawyków, ale bez krytykowania, bo jeśli ktoś
wiecznie cię krytykuje, to wcale nie masz ochoty się zmienić. Wręcz przeciwnie -
masz ochotę zbuntować się.

Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dlaczego porzuce mojego faceta
Niestety mężczyzna jest jak duże dziecko. Jeśli niewystarczająco często bierze
> prysznic, to daj klapsa w tyłek, weź za rączkę do łazienki i umyj jak małego
> chłopczyka, a potem ubierz w świeże, czyściutkie galotki. Okaż mu trochę
> zainteresowania, a nie krytykuj tylko na każdym kroku.

Eeeeeeeeeee ty tak na serio?

Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Moja partnerka ostatnio zażądała odemnie abym w...
jak nie chcesz, to nie rób, Ale przytrzymaj ją mocno za włosy, przyciśnij
ramiona, złap za biodra z całej siły, skieruj siłą jej głowę w kierunku swojego
krocza, daj klapsa w tyłek... Dominuj w łóżku. Wydawaj jej polecenia.
Najwyraźniej lubi w łóżku dominację, jak bardzo wiele kobiet. Nic nadzwyczajnego :)
Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Gierka z dedykacją dla Kotuli;P
Gierka z dedykacją dla Kotuli;P
Jako, że kochana nasza MZ lubi klapsiki to specjalnie jej dedykuję ten
sznureczek. Z życzeniami soczystych klapsików usmarkana po pachy Gandzia;D
polewka.pl/131/Daj-klapsa.html
Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czy klaps to przemoc ?
> No nie wiem czy łatwiej dać klapsa niż wytłumaczyć.
> Co jeśli po stokrotnym tłumaczeniu dzieciakowi "Nie wyłączaj
> komputera, nie wolno, komputer nie jest dla dzieci, ty masz swoje
> zabawki,a to jest Mamy, ja tobie zabawek nie psuje" dziecko robi
> dalej swoje, a klaps nie daje żadnych rezultatów?

Wiesz, co skutkuje takiej sytuacji? podniesienie tyłka od forum i komputera i pobawienie się z dzieckiem, które się nudzi. Chyba po to własnie jesteś w domu, żeby zajmować się dzieckiem a nie sobie dostarczać rozrywek.
Dziecko Cie wkurwia, ponieważ przerywa Ci pisanie w pół posta albo misternie zasadzone kalarepy idą w kosmos i za to właśnie obrywa, a Ty jeszcze próbujesz otrzymać od nas rozgrzeszenie za bicie dziecka. Tak, klaps to JEST przemoc.
Idz i daj klapsa bramkarzowi na dyskotece, to Cię zaraz ustawi co jest przemocą a co nie.
Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jak zrozumieć kobietę??????
Nie próbuj.
Zrozumieć to można logikę. A kobiety są chodzącym kłębkiem emocji. Często
sprzecznych. Odpuść próby zrozumienia (próbując zgłębiać empirycznie ) -
będziesz szczęśliwszy. Po prostu przytakuj, czasem daj klapsa, nie zapominaj o
rocznicach i komplementach, a "będzie pam zadowoloooooony, i zona będzie
zadowolona"
Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wpadł oszust ścigany przez 130 prokuratur
Wpadł oszust ścigany przez 130 prokuratur
- Rzecz dzieje się nigdzie, czyli w Polszcze. To chyba jest kaczka
dziennikarska. Z drugiej strony to prokuratorzy mają pełne ręce
roboty z mamusiami po drinku i takimiż tatami. A nawet bez drinka:
spuść bajtla z oka, on na drugim końcu miasta,ty do pierdla za brak
opieki. Spójrz na cudzego fluka z radością,że taki fajny, a nie daj
Bóg pogłaszcz go po główeńce,a jeszcze gorzej daj klapsa,bo się
prosi,to policja ręce zaciera, bo złapała peddofila, a prokurator ma
roboty na następne lata z formułowaniem aktu oskarżenia,żeby
nierychliwy - sprawiedliwości nawet nie tykam - sąd pocił się przy
orzekaniu:winny nie winny? Winny - na wszelki wypadek. A "ciemnemu
narodowi" co i rusz podrzuca dla podniety jakąś ofiarę losu na
pożarcie,ku pokrzepieniu ducha,że Polak, ten na urzędach , potrafi.
Jeden fiut ścigany przez 130 prokuratur na następne wiele, wiele lat
da bezpieczne miganie się od roboty wielu, wielu pracownikom
organów ścigania,porządku
publicznego,sprawiedliwości,ABW,CBA,PP,SG,CBŚ i HGW wreszcie ile ich
jest! Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jak sobie ze sobą poradzic?
Gość portalu: maly.k napisał(a):

> Andrzeju,
>
> Czy jestem rowniez odpowiedzialny za 'global warming' i zla pogode w Nebrasce?
>
> Pozdrawiam,
>
> mk. (meteo)

Przestan z ta gimnastyka mk. wiem cos o zonach i matkach oddajacych swe pociechy
(?) swym matkom, bo sam bylem oddany, a poza tym jestem 3 raz zonaty i niestety
widzialem na wlasne oczy i dojrzale mlode matki i cos zupelnie odwrotnego.
jakie ty masz doswiadczenie oprocz kilku lektur na temat "jak tu nadstawiac
drugi policzek" albo " nigdy nie daj klapsa swemu dziecku"?
Andrzej.
Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: chcę miec z tym spokój
Gość portalu: dixon napisał(a):

Teraz jest inaczej moja druga
> wspaniała połowa nie odczuwa zbytnio chęci. Powody są oczywiste:
> - zmęczenie
> - gorączka małego
> - brak apetytu małego
> - rosna mu zeby
> - ugryzła go pszczoła
> - nabił sobie guza
>
> itd.
>
>
Wytłumaczyła ze na
> dziś seks jej w zasadzie nie interesuje chociaz ogólnie lubi. Przykro jej,
> ale nic na to nie poradzi.
>
>


zapakuj jej od tylca kiedy bedzie zmywac podloge
gdyby sie opierala daj klapsa
one to uwielbiaja choc mowia co innego
Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Termin na dzis a tu nic!
No to i ja sie do was dołączam Termin na 6-go grudnia i nic, totalnie nic !!
2 razy masowana szyjka codziennie masowane brodawki, troche mąż masuje ,
sprzątam, spaceruje i nic !! Denerwuje sie juz jak cholera ale oczywiście
wszyscy wokoło mówią że przesadzam Na moje maleństwo czekałam 6 lat i teraz te
pare dni wydaje mi sie większym przedziałem czasowym niż tamte lata Doszło juz
do tego że nikt do mnie nie dzwoni i nie pyta co sie dzieje bo sie zrobiłam
troche nerwowa Teraz dzwonią do męża i on codziennie musi odpowiadać na sto
pytań czemu jeszcze nie itp. i te głupie żarty no weź go wystrasz albo daj
klapsa to wyjdzie Chyba złapalam jakąs depresje. W każdym razie jutro jadę na
ktg do szpitala i jak dalej nic to w poniedziałek kłądą mnie na oddział i może
wywołają od razu, fajnie by było na święta być z maleństwem w domku Acha bede
leżeć na żelaznej czy któraś z was moze tez sie tam wybiera ?? Trzymam za Was
żeby sie juz zaczęło i pozdrawiam serdecznie. Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Śnieg i mróz Pocian przybądź już!!!!
Druga dogrywka...przegrywamy

Althea, po 3 razy dziennie bylo? Jesli nie, to do roboty!

misia, ode mnie tez jej daj klapsa, a potem utul, dobrze?

Kurka, babki mówicie,ze to macica tak moze bolec?? Zarazna jakas mam, bo ja
bardzo na bol jestm odporna, a cała noc nie spałam I czarne mysli mi po glowie
chodziły.
Teraz znowu mnie dopada co jakis czas..jakby mnie ktoś nożem po brzuchu ciachał;
(No coz stara baba juz jestem, to penie wszystko zastarzałe...
mój docencik przeprowadził z męzulem męska rozmowę...a ja myslłam,ze pękne ze
smiechu..

Bebelku, zobaczysz, jak będzie ci taki mocny syn zakupy na przetwory nosil

Matalko, mam nadzieje,ze wyniki badanka będa dobre i po prostu mieliście
pecha.Całuję!

kocurku,zatem niedługo Julcia juz bedzie zębata I jak mogłas watpic,że K.
sobie nie poradzi???

hortiko, zatem na tobie teraz spoczywa przynoszenie kaski do domku...
I spoko, spoko, bierz przepis od bebelka, niech męzul ćwiczy!

Wygrywamy 3 bramkami!!!!!!!ale do końca jeszcze 2 min!
Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Pisza o emamie
klaps to nie bicie
nie robcie scen
w polsce to same kobiety ze sklonnoscia do przesady sa
wypij pol piwa w ciazy jestes alkoholiczka narazajaca fasolke
daj klapsa = maltretujesz dziecko
wypij drinka wieczorem trzy cztery dni z rzedu = jestes zaawansowana alkoholiczka
czizas
Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Krztusi się...
Witaj,
miałam ten sam problem z moim synkiem, podobno małe dzieci mają słabe mięśnie
przełyku, jeszcze nie do końca rozwinięte - stąd częste zachłyśnięcia.
Ja też miałam traumatyczne przeżycia z zakrztuszeniami - myślałam, ż zwariuję
ze strachu, ale minęło i już jest ok. Wszystkie rady poprzedniczek są trafione,
dorzucę tylko to co mnie kazał robić lekarz w chwili wystąpienia bezdechu:
- poklep dziecko w plecki lub daj klapsa /uszcypnij/ na tyle mocno by
samoistnie zaczęło płakać. Płacz = odruchowe, głębokie zaczerpnięcie powietrza
a to już sukces.
Dziecko jest bezradne, nie ma jeszcze wyrobionych odruchów odkrztuszania, pomóż
mu.
- jeśli widzisz, że sprawa jest poważna - dzwoń po pogotowie - NATYCHMIAST i
rób sztuczne oddychanie. Naucz się je wykonywać, z doświadczenia wiem, że może
się przydać a karetka nie przyjeżdża po minucie.

Poważne zakrztuszenie może spowodować tzw. zachłystowe zapalenie płuc które u
dziecka jest bardzo groźne. Obserwuj malucha, jeśli w ciągu 2-3 godzin od
chwili zachłyśnięcia dostrzeżesz objawy typu: kaszel, sinienie, gorączka - jedź
do lekarza.

I nie martw się na zapas, to wszystko czarne scenariusze które trzeba znać
jedynie na wszelki wypadek.
pozdrawiam, a. Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kot + Kuweta
po prostu czyśc kuwete. Kot nigdy nie nasika do brudnej kuwety. A jeżeli jest czysta i dalej nie leje do niej, ot postepuuj jak z psem, pokaz mu co narobila daj klapsa (lekkiego żeby nie zrobić kotu kryzwdy) i wrzuć do kuwety, po paru razach bedzie wiedzieć ze nie wolno ;]
Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kasjerkę i Macinka
Jacek Krzyzanowski napisał(a) w poście z dnia 2005-04-21 19:52:


Czyli wyladowujesz na dziecku swoje stresy z pracy?


Na dziecku nie. Na rodzicielu uważającym, że jego pociecha może w
sklepie drzeć dzioba na cały regulator - jak najbardziej.


Wszyscy maja chodzic na paluszkach, bo Przemek wraca zmeczony i
podminowany...


Nie. Rodzice powinni reagować na zachowanie swoich pociech czym innym
niż tylko radosnym uśmiechem i dumnym spojrzeniem "patrzcie, jak moja
pociecha potrafi się głośno drzeć".


| nie tylko moje). Niestety tak często bywa, że zwrócenie uwagi
| rodzicielowi takiego kosmity generuje zdziwioną minę typu "czego on ode
| mnie i mojego najśliczniejszego bobaska chce? Dziecko się musi
A co ma niby zrobic??? Zakneblowac?


Wyjdź ze sklepu, uspokój, daj klapsa, jeżeli dzieciak histerii dostaje,
że mu lizaka nie chcesz kupić. Mnie zwisa to zwisa. Po prostu zakupy
chcę zrobić w spokoju, a nie wysłuchując wrzasków kilkuletniego brzdąca,
najwyraźniej bezstresowo wychowywanego, skoro rodziciel nie ma pojęcia o
tym, co zrobić, żeby pociechę uciszyć.


| wykrzyczeć". W domu niech Ci się wydziera, jeżeli to lubisz (ale nie
| chcesz mnie mieć wtedy za sąsiada).
Na szczescie mam sasiadow, ktorzy wiedza, ze nie sa pepkiem swiata.
Zreszta tez cicho jak myszki nie siedza. Maja Altusy 140 ;


No popatrz... Ciekaw jestem, jaką byś miał reakcję, gdybym mieszkał obok
Ciebie i sobie po przyjściu z pracy muzyczkę na full puszczał. Bo taki
dumny jestem ze swojego sprzętu audio. Wkurzyłbyś się? Tak? Tak samo
mnie ma prawo wkurzać, jak Twoja pociecha w sklepie drze dzioba na cały
regulator, a Ty nie raczysz reagować. W kinie jakbym siedział obok
Ciebie i głośno komentował cały film, to też byś siedział potulnie i nie
reagował? A może ja już tak mam, że muszę cały film komentować? No
normalnie muszę, bo inaczej się uduszę. I co wtedy? Przyjmujesz to
grzecznie do wiadomości, czy wręcz przeciwnie?

Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: dwulatek kłamie, że się go bije
czy klaps to nie uderzenie? klaps to stuknięcie? więc jak mozna
mówić że się kogoś nie stuknęło i że to bicie nie jest, owszem nie
maltretowanie ale bicie na pewno. Daj klapsa komus dorosłemu i
zapytaj czy wg niego nie stuknęłaś go... Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czy Bronislaw Wildstein ....
powiedzal ze synom nie daje klapsa bo za starzy, kochany mi daj klapsa ja
nigdy nie bede na to za stara!!!!!!! Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czy Bronislaw Wildstein ....
>kochany mi daj klapsa ja
> nigdy nie bede na to za stara!!!!!!!

Hehehe Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Młodziutka (prawie) mężatka i jej przyjaciel
trzeba dzialac mistrzu!
eee na moj nos z waszego pieca to juz chleba nie bedzie, zwijaj sprzet mistrzu
i ruszaj na poszukiwania nowych przygod

albo

daj klapsa lali i spusc lomot apsztyfikantowi Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: o so chozi???
robert.83 napisał:

>
> Coty, Stary... Ja się Jej boję!
> To z piekła rodem kobita jest*!

To Jej daj klapsa. Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: daj klapsa małpce
daj klapsa małpce
www.flamjam.com/spank/
Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: zadawanie bólu podczas seksu
dus, zaloz kajdanki, ciagnij za wlosy, przydus do lozka, daj klapsa w posladek,
w policzek... Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: zadawanie bólu podczas seksu
zadaj- to strasznie fajne.
Uciskaj,podgryzaj,daj klapsa, wysmagaj cieniuutką witką po tyłku
Tylko skóry nie zepsuj. Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czuję się zdezorientowana...
A ja uwazam ze lekki klaps boli 10000 razy mniej niz ignorowanie dziecka za
kare!!!toz to istny sadyzm !!!Pamietam tez jak moj brat tak okolo lat 5 blagal-
no tylko mi juz nie tlumacz , juz mi lepiej daj klapsa! Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Porazka zwiazku z powodu psow?
Brawo Alicja.
Wczoraj już nie mogłam więcej pisać. Dzisiaj zajzrałam na forum - a tu taka
dyskusja, łącznie z wmawianiem Ci, że nienawidzisz zwierząt, że jesteś hrabina
i leniuch, egoistka a w dodatku masz wszystko w dupie. No taka miłość i
toleranbcja wiała z niektórych postów, że aż mnie przytkało...

Przytkało mnie tez jedno zdanie opisujące Twoją sytuację - że Twój facet pomaga
swojej byłej ułożyć sobie życie. Bardzo to piękne i chwalebne, ale wyobrażam
sobie, jak musisz się czuć. Wygląda na to, że życie Twojego Faceta (i pośrednio
także Twoje) wciąż pełne jest byłej. brrrr...

A teraz kilka konkretnych rad co do psów.
1. najważniejsze już osiągnęłaś - porozumienie z Facetem, że wychowujecie psy
razem. Nie moze być tak, że jedno z Was czegoś psom zabrania, a drugie pozwala,
bo chce być "dobrym panem".
2. psy powinny mieć w mieszkaniu sowje legowiska (pomysł z altanką nie jest
najlepszy - czują się skrzywdzone, mogą się pozaziębiać, a jak wpadają do domu,
to głupieją z radości. Mogą przecioeż "mieszkać" w holu - ze wstępem na pokoje,
jak się nauczą (tzn. jak WY ich nauczycie porządku)
3. gdy mają legowiska - mają swwoje miejsce. Ta, pies ma się czuć u siebie,
bezpieczny. Komenda "na miejsce" to jedna z podstawowych komend w wycvhowywaniu
psa. Jak nauczyć? prowadzisz psa na legowisko, mówiąc stanowczo "na miejsce".
Na legowisku dajesz mu jakiś smakołyk
4. psy nie powinny żebrac przy stole. Odsyłasz je na legowiska ploleceniem "na
miejsce". To jest łatwe do wyegzekwowania. Mój Klopot załapał, że niewolno mu
żebrać przy stole w ciągu dwóch dni. A miał wtedy dwa miesiące.
5. nauka czystości - rano, i po każdym karmieniu wypuszczamy (wyprowadzamy) psy
na dwór. Każde siusiu i kupka zrobione na dworze powonny być nagrodzone -
pogłaskaniem, pochwaleniem, jakimś smakołykiem. Jak któryś przymierza się do
zorbienia tego w odmu - ostro mów "nie wolno", i natychmiast wynoś na dwór.
Tam, jak zrobi swoje, pochwal.
6. wycieranie łapek po powrocie - przed wyjściem zamknij drzwi na pokoje. Psy
wchodzące do domu "pacyfikuj" tuż przy drzwiach mówić głośno "Wycieramy łapki".
Łap każdego po kolei (Facet ma w tym pomagać) i wycieraj łapy.
7. komenda "nie wolno" to też podstawa. Gdy nie skutkuje ostrzeżenie slowne -
daj klapsa gazetą albo ścierką.
8. szczekanie - makabra. Za to możan znienawidzić każdego zbyt wyszczekanego
psa. Na forum Ziwerzęta znalazłam dobrą radę - do puszki wrzuć garść grochu lub
kamyków. Pies zaczyna drzeć paszczę - zagrzechocz puszką. Ponoć skutkuje. W
sklepach dla zwierzat może dostaniesz obroże oduczające szcezkania - wydzielają
one zapach cytryny, którego psy nie lubią.

To tyle na początek. Jeśli Wam się uda zaprowadzić jaki-taki rygor, to sama się
zdziwisz, jak sympatyczne mogą byc psy.
Pozdrawiam i życze konsekwencji i wytrwał;ości

Piasia
Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: "jak mogłaś rozstać się z dzieckiem?"
He, he Marto, to nie tak (wyjaśnienie)
Kristo nigdy nie miał opiekunki. Jego złe doświadczenia dotyczą braku zaufania ze strony rodziców, braku szacunku i zrozumienia, a także ksiązkowego podejścia do kwestii np. opieki nad niemowlęciem (karmienie wg grafiku), licznych błędów wychowawczych wynikających ze sztywnego trzymania się reguł przekazywanych przez pokolenia. Jego ojciec, tak , jak moja mama nie potrafi przyznać się do popełnionych błędów ani nawet o tym rozmawiać. Teraz "mła" To prawda, że opiekunce ufam bardziej niż mamie. Opiekunkę mam codziennie, na bierząco ustalamy ważne kwestie, korygujemy ustalenia, które się nie sprawdzają. Poleciła mi ją moja sąsiadka - starsza pani, która zna Milę od urodzenia, dobrze zna jej rodziców i wie, że to dobrzy ludzie ( o kim możesz z przekonaniem powiedzieć "dobrzy ludzie"?). Nie zostawiłabym córki mamie, bo wiem, że ona nie dojrzała do roli babci (podświadomie asekuruje się przed pozostaniem z wnuczką zachowując rezerwę - dziecko to wyczuwa i nie lgnie do niej, co z kolei irytuje babcię i koło się zamyka). Dlaczego myślisz, że z trudem przychodzi mi zaufać komuś? Teraz podręczniki o wychowaniu dzieci. Nie uwierzysz, ale nie czytamy ich. Czytamy książki pisane przez ludzi, którzy mają coś ważnego do powiedzenia. Nie przyjmujemy ich poglądów a`priori, lecz analizujemy i albo odrzucamy, albo się z nimi zgadzamy. W każdym razie czynnie intelektualnie podchodzimy do lektury. Właśnie "kilkanaście" lat temu rodzice Krzyśka sztywno trzymali się wzorów zawartych w książkach. Robią tak ludzie, którzy nie umieją samodzielnie myśleć (skutek wychowania), szukać odpowiedzi na pytania, bo ich nie mają. Możesz być pewna, że nam to nie grozi. My postępujemy wg własnych wypracowanych długimi dyskusjami, przemyśleniami zasad. Nie są to twarde reguły. Nie jesteśmy skostniali i jeśli okazuje się, że można coś zrobić inaczej, zmieniamy stanowisko. Tylko nie łap za słowa - nie jesteśmy jak chorągiewki. Wszelkie nasze decyzje są przemyślane. Nie twierdzę, że jesteśmy nieomylni i to my mamy rację. Przedstawiliśmy swoje stanowisko. Temat pierwotnie dotyczył zostawiania niemowlęcia bez matki na więcej, niż kilka dni. Wielu zaś forumowiczów( nie wiem, czy to z braku argumentów) przeskoczyła na zupełnie inne tematy włącznie z "osobistymi wycieczkami" (zauważyłam, że jest to ulubione określenie niektórych). Nasz "model wychowania", jak to określiłaś, polega na świadomym rodzicielstwie, na uszanowaniu prawa dziecka do rozwoju wg własnego rytmu, na traktowaniu go jak człowieka (daj klapsa swemu mężowi za to, że poplamił koszulę lodami - jak myślisz, przyjmie to z pokorą?), na subtelnej pomocy w odkryciu jego talentu (każdy z nas je ma, tylko nie wszyscy je odkryli), na wsparciu, ale też konstruktywnej krytyce, na przekazaniu naszego dekalogu i pokazaniu, jak poruszać się w świecie... Moja mama kochała nas, ale nie umiała podarować nam tego wszystkiego. Oczywiście chciała dla nas jak najlepiej : bracia mieli być prawnikami, lekarzami, a ja dobrą żoną i matką. Pisząc o hodowli mieliśmy na myśli właśnie takie wychowanie/chów dzieci/populacji , w którym zabrakło dbałości rodzica o rozwój duchowy, moralny (ale w sensie głębszym), intelektualy (nie ograniczony do szkoły "ucz się, to będziesz kimś"). Nie ma to nic wspólnego z podręcznikami wychowania, lecz z bogactwem / ubóstwem świadomości rodziców. Ja akurat miałam to szczęście, że natura wyposażyła mnie w pęd poznawczy, otwartość i jakieś inne cechy, które pomogły mi wiele zrozumieć i znaleźć własną drogę . Mój bliżniak nie miał takiego szczęścia. Nie jest szczęśliwym człowiekiem. Przepraszam, że się tak rozpisałam, ale wciąż mam wrażenie, że jesteśmy źle rozumiani. Może zamiast doszukiwać się snobizmu, chęci zaszokowania poglądami ( co moim zdaniem świadczy o kompleksach czytelnika) , zacznijcie czytać uważniej z dozą asertywności. Najlepiej wszystkie posty, wszystkich użytkowników. Wtrącanie swoich kąśliwych uwag po przeczytaniu kilku wyrwanych z kontekstu postów przemienia dyskusję w kłótnię, a chyba nie o to tu chodzi. Chyba, że się mylę - wtedy nic tu po mnie. To do Baśki i kilku innych osób. Nadstawiam drugi policzek. Dorka Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kobieta x 100 + 1
54. Daj klapsa; dla wielu "niegrzecznych dziewczynek" jest to niesłychana
podnieta, by jeszcze bardziej nabroić.

55. Onanizuj się na moich oczach; po kilku chwilach zrobię ci to sama.

56. Przeciągnij kilka razy palcem przez rowek między moimi pośladkami -
szczególnie podniecająco podziała na mnie palec zwilżony aromatycznym olejkiem
(ale, na Boga, nie silnikowym!).

57. Wyreżyseruj pozycję 6/9, ale w ubraniu (niekoniecznie roboczym).

58. Kochaj mnie w niezwykłych, niebezpiecznych miejscach. Na krześle
elektrycznym raczej się nie da, ale może... w parku, w pociągu, w windzie...

59. Przypomnij mi emocje pierwszych dotknięć; całuj i pieść mnie w samochodzie
na parkingu albo w kinie.

60. Zatańcz ze mną tango w ogrodzie.

61. Zajrzyj mi głęboko w oczy, powiedz, jak bardzo mnie pożądasz, po czym
zacznij mnie rozbierać, nie zwracając uwagi na protesty.

62. Kucnij, załóż sobie moją nogę na ramię i rozpieszczaj mnie ustami.

63. Przed wtargnięciem do środka zatrzymaj się na progu; główką wykonuj takie
ruchy, jakbyś się wahał, czy wejść. To wzmaga podniecenie.

64. Pocieraj trzonem członka o wnętrze waginy.

65. Połóż dłoń na wzgórku łonowym, palcami w kierunku krocza, tak by palec
środkowy przykrył łechtaczkę. Niech palce serdeczny i wskazujący zajmą pozycję
po jej prawej i lewej stronie, a kciuk i mały usiłują zaciskać wargi sromowe
większe. Jeśli cała dłoń wykonywać będzie przy tym ruchy faliste - wkrótce sama
zacznę falować.

66. Downspeding! W przeciwieństwie do ciebie nie preferuję zwiększającego się
tempa - pieść i kochaj rytmicznie, ale powoli.

67. W pozycji "po bożemu" wprowadź członka głęboko i nie ruszaj się. Pod twym
ciężarem, marząc odrobinę o umięśnionym murarzu z przeciwka, mikroruchami bioder
sama wywołam trzęsienie ziemi.

68. Krótko przed moim orgazmem włóż mi palec do anusa.

69. Wypróbuj metodę: siedem powolnych, delikatnych pchnięć i jedno mocniejsze,
sześć powolnych i dwa mocniejsze i tak dalej. Tylko nie pomyl się w liczeniu...

70. Nie wyciągaj całego penisa przy ruchach frykcyjnych, lecz dopychaj coraz
głębiej - swoją kością łonową stymulujesz moją łechtaczkę.

71. Jeżeli nie posiadasz zbyt grubego członka, to skorzystaj z mojego
alternatywnego końca - został wymyślony ku uciesze olbrzymów mniejszego formatu.

72. Złap mnie za nadgarstki i przyduś ręce do poduszki nad moją głową; będziesz
mocnym, władczym samcem, nawet jeśli jesteś wagi piórkowej.

73. Kochaj mnie na zmianę członkiem, palcami i językiem.

74. Wibratory & Co. są OK, ale mnie bardziej podniecają przedmioty codziennego
użytku, takie jak świece, butelka po wypitym szampanie, ogórek - zdecydowanie
bardziej nieprzyzwoite w tej roli.

75. Przypasaj sobie sztucznego członka i - wypełniając obie dziurki naraz -
podaruj mi seks stulecia.

76. Jeżeli wystarczy piersi, każ mi zrobić dodatkową szparkę prze dociskanie ich
do siebie; kochając w ten sposób, dajesz najwiarygodniejsze świadectwo tego, że
mój biust cię podnieca. Tym mnie uszczęśliwisz.

77. Tryskaj na brzuch, względnie piersi i rozprowadzaj spermę dłonią na mojej
skórze. Uwaga - niektóre kobiety nie znoszą tryskania na twarz.

78. Zażądaj seksu na pustej klatce schodowej; każ mi się schylić, podnieś
spódnicę, weź mnie od tyłu.

79. Podczas kolacji w eleganckiej restauracji dyskretnie zdejmij mi, mimo
protestów, majtki - zobaczysz, że moje oczy będą biły blaskiem silniejszym niż
świece.

80. Pieść nagie ciało sznurem pereł; muskaj powierzchnię skóry, owijaj wokół
piersi, pozwól kuleczkom wpaść w zagłębienia mojego ciała.

81. Spraw mi masaż, używając pachnących olejków.

82. Czytaj głośno urywki z literatury erotycznej i dokładnie naśladuj poczynania
bohaterów.

83. Ogól mi wzgórek łonowy.

84. W czasie menstruacji zażądaj po kąpieli, abym ci pozwoliła wsunąć tamponik -
po wstępnym szoku bardzo mnie to podnieci.

85. Rozrzuć płatki róż na łóżku i kochaj mnie, kochaj, kochaj...

86. Sięgnij mi do dekoltu, gdy nad umywalką piorę ci koszulę (potem napraw
wreszcie pralkę!).

87. Pocałuj mnie nagle w pełnej saunie lub na przyjęciu.

88. Czy wiesz, jak pięknie kołyszą polskie pociągi? Poszukaj pustego przedziału
i posadź mnie sobie na kolana, nabijając na członka.

89. Podczas przyjęcia w ogrodzie zaciągnij mnie w krzaki lub za pień drzewa i
kochaj ustami.

90. Baw się włosami wzgórka łonowego; szczególnie cenię sobie czesanie.

91. Weź do ust całą moją pierś, ile tylko zmieścisz.

92. W Tucholskich Borach, w modrych falach Dunaju czy w zaspach śnieżnych
wpychaj mi palce do pochwy - ile zmieścisz i jak się da głęboko. Świeże
powietrze, niebo nad głową i wypęłniona pochwa to dla kobiety raj na Ziemi.

93. Wracając wieczorem do domu przyciśnij mnie gdzieś do muru i całuj namiętnie,
jakbyśmy mieli po 16 lat.

94. W czasie gry wstępnej daj mi swą rękę - będę się nią masturbować. To samo
zrobię chętnie podczas podróży autostradą. Uważaj tylko na patrole!

95. Gdy leżę na brzuchu, połóż się na wznak między moimi udami, unieś lekko moje
biodra, po czym wsuń swoją twarz pod moją pupę.

96.Rano zatrzymaj mnie, już w drzwiach, na 3 minuty i podliż się królowej
łechtaczce, nie wywołując orgazmu - wieczorem wrócę do domu na skrzydłach.

97. Kochając - mocno rozciągaj moje pośladki.

98. Usiądź na moich piersiach, gdy leżę na wznak i podłóż mi poduszkę pod głowę
- twój penis znajdzie się na wprost moich ust.

99. Wciągnij mnie w ubraniu pod ciepły prysznic, rozbierz, pieść i kochaj oralnie.

100. Pokrop mnie musem truskawkowym od góry do dołu, po czym wędruj językiem
truskawkowym szlakiem.

101. Poproś, żebym włożyła ci na członka prezerwatywę. Moja nieporadność ciebie
rozczuli, a mnie podnieci. Przeglądaj wszystkie odpowiedzi z tego wątku







Formularz

POst

Post*

**Add some explanations if needed